Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę przyjechać, jeśli nie znam się wcale lub słabo na ptakach i jeśli nigdy nie byłem/-am na obozie ornitologicznym?

Oczywiście, że tak – od osób zgłaszających się na Akcję Bałtycką nie wymagamy wiedzy ornitologicznej, gdyż można ją zdobyć lub poszerzyć właśnie na naszych obozach. Nawet najtrudniejszej umiejętności – wyciągania ptaków z sieci – można się szybko nauczyć na miejscu pod okiem kierownika obozu oraz najbardziej doświadczonych osób z załogi.

Jakie powinienem mieć kwalifikacje, by móc wziąć udział w Akcji?

Nie istnieją co prawda żadne niezbędne kwalifikacje do wzięcia udziału w Akcji, niemniej u kandydata na załoganta niezwykle pożądane są następujące cechy: inicjatywa, zaangażowanie w prace obozowe, zdolność do pracy w grupie, umiejętność podporządkowania się poleceniom kierownika, pewna odporność na warunki życia obozowego i oczywiście dobry humor.

Czy osoba niepełnoletnia może przyjechać na Akcję Bałtycką?

Tak, jeśli przyjedzie z rodzicem/-ami lub opiekunem/-ami, którzy również będą brać udział w pracach obozu i wezmą za taką osobę odpowiedzialność. Wyjątkowo osoba niepełnoletnia (ale mająca przynajmniej 16 lat) może przyjechać sama po wcześniejszym uzgodnieniu tego z Zespołem Organizacyjnym Akcji Bałtyckiej (kierownik obozu musi wyrazić zgodę na przyjęcie pod opiekę nieletniej osoby), jeśli przywiezie ze sobą dodatkowo pisemną zgodę od rodziców.

Czy mogę przyjechać, jeśli mam niegroźne dolegliwości zdrowotne lub alergie?

Osoby pełnoletnie przyjeżdżają na Akcję Bałtycką na własną odpowiedzialność, podpisując wcześniej i dostarczając kierownikowi własnoręcznie podpisane oświadczenie (nie zapewniamy ubezpieczenia załodze). Jeśli ktoś cierpi na pewne dolegliwości zdrowotne lub jest na coś uczulony, powinien o tym fakcie powiadomić kierownika obozu niezwłocznie po przyjeździe (zapewniamy dyskrecję) oraz zabrać ze sobą niezbędne lekarstwa. Jeśli ktoś jest na specyficznej diecie wymagającej spożywania specjalnych produktów, powinien takowe zabrać ze sobą.

Co mam zabrać ze sobą na obóz Akcji Bałtyckiej?

Przede wszystkim odzież na każdą pogodę; w sierpniu i wrześniu może być upalnie, ale też zdarzają się jesienne ochłodzenia, z kolei w listopadzie może nawet spaść śnieg. Zawsze więc trzeba mieć ze sobą ciepły polar oraz nieprzewiewną kurtkę (nad morzem dość silnie wieje). Wczesną wiosną i późną jesienią przyda też się czapka, szalik i rękawice. Do tego zestaw ciepłych skarpetek i odzież na zmianę w razie przemoknięcia. Potrzebny też jest śpiwór. Można zabrać swój płaszcz przeciwdeszczowy i obuwie gumowe (szczególnie jeśli ktoś nosi nietypowy rozmiar buta), ale sprzęt ten znajduje się również na wyposażeniu obozu. Bardzo przyda się też czołówka, ewentualnie mała latarka (na stanie obozu znajdują się 1-2 czołówki, najlepiej jednak mieć swoją, bo nie trzeba o nią konkurować z innymi załogantami). Nie mamy na stanie żadnych obozowych lornetek (jest tylko luneta na Bukowie), więc wszyscy zainteresowani obserwacjami ptaków powinni zabrać ze sobą swój sprzęt obserwacyjny. W cieplejszych miesiącach (maj oraz sierpień i wrzesień) dobrze mieć ze sobą repelent na komary i kleszcze. Ewentualnie można zabrać swój kubek (wczesną wiosną czy późną jesienią przyda się termiczny). W panujących na obozie polowych warunkach sanitarnych (patrz niżej) dobrze sprawdzają się w charakterze środka higienicznego nawilżane chusteczki kosmetyczne. Apteczka obozowa jest wyposażona tylko w najbardziej podstawowe środki medyczne, dlatego też osoby zażywające bardziej specjalistyczne leki powinny bezwzględnie zabrać je ze sobą. Jeśli ktoś gra na gitarze, serdecznie zapraszamy do przywiezienia instrumentu – nie ma to jak wspólne śpiewy przy gitarze i ognisku.

Akcja Bałtycka zapewnia: pełne wyżywienie (osoby uczulone na jakiś pokarm lub nie mogące spożywać pewnych produktów powinny to zgłosić kierownikowi obozu zaraz po przyjeździe), namioty i grube materace piankowe (karimata jest więc zbędna), ciepłe koce, odzież przeciwdeszczową (sztormiaki, peleryny przeciwdeszczowe, gumiaki, wodery), naczynia kuchenne (garnki, sztućce, talerze, kubki).

Czy mogę zabrać swój namiot?

Na wyposażeniu obozu mamy zawsze kilka namiotów, aczkolwiek w okresach bardziej obleganych (sierpień, długie weekendy, święta) może się zdarzyć, że w załodze będzie nawet ponad 10 osób, więc w namiotach będzie trochę ciaśniej. Można więc skonsultować z kimś z Zespołu Akcji Bałtyckiej, czy jest konieczność zabrania swojego namiotu w takim a takim terminie. Osoby ceniące większą prywatność zawsze mogą zabrać własny, nieduży namiot.

Czy w namiotach jest zimno?

W marcu i listopadzie bywa zimno, ale w namiotach znajdują się bardzo grube (ponad 10cm) materace piankowe, które doskonale izolują od podłoża. Ponadto mamy dużo ciepłych koców. Po odpowiednim opatuleniu się można bez żadnego uszczerbku na zdrowiu przetrwać w namiocie nawet noce z przymrozkiem – należy jednak wziąć ze sobą ciepły śpiwór.

Co należy do obowiązków załogi obozu?

Do obowiązków załogi należy udział w pracy naukowej – wykonywanie obchodów i przynoszenie ptaków z sieci, zapisywanie danych obrączkowania i pomiarów w specjalnych zeszytach – oraz uczestniczenie w codziennym funkcjonowaniu obozu: wspólne przygotowywanie posiłków, zmywanie naczyń po posiłkach, robienie zakupów, utrzymywanie porządku w obozie, troszczenie się o opał do ogniska i/lub kozy.

Jakie są warunki bytowe na obozie?

Kierownictwo i załoga obozu zakwaterowana jest w namiotach mieszkalnych, natomiast życie obozowe toczy się w dużych namiotach gospodarczych. Na Bukowie są osobne namioty do obrączkowania ptaków i spożywania posiłków, natomiast na Helu i Mierzei Wiślanej obie te czynności odbywają się w osobnych częściach jednego dużego namiotu. Namioty gospodarcze są ogrzewane żeliwnym piecykiem (kozą). Gotujemy na kuchenkach gazowych (gaz jest z butli). Na wszystkich stacjach terenowych jest dostęp do prądu – na Bukowie korzystamy z gniazdek sieciowych na polu namiotowym, a na Helu i Mierzei z przetwornicy i  akumulatora, okresowo ładowanego przez agregat prądotwórczy.

Warunki sanitarne są typowo polowe. Na Bukowie do dyspozycji mamy bieżącą wodę, prysznice, zlewy i toalety (chociaż w nieogrzewanej łazience). Na Mierzei Wiślanej woda do obozu przywożona jest w specjalnych baniakach od pobliskich gospodarzy z Siekierek, u których też za symboliczną opłatę można wziąć prysznic (po uprzednim umówieniu się). Na Helu woda przywożona jest w baniakach ze sklepu w Kuźnicy, a umyć się można tam jedynie w namiocie w misce.

Czy będąc na obozie mogę sobie czasem wyjść na dłuższy spacer po plaży lub poobserwować ptaki?

Tak, ale po wcześniejszym uzgodnieniu tego z kierownikiem obozu. Kierownik może nie wyrazić na to zgody np. w sytuacji, gdy zaczął się nalot ptaków i niezbędna jest każda para rąk do pomocy przy obsłudze sieci albo gdy w załodze jest bardzo mało ludzi.

Czy mogę się zarazić ptasią grypą?

Ryzyko zarażenia się ptasią grypą od ptaków chwytanych na obozach Akcji Bałtyckiej jest bliskie zeru – kilka lat temu prowadzone były badania na obecność wirusa H5N1 u ptakach chwytanych na Akcji, które wykazały, że takie prawdopodobieństwo jest niezwykle małe. Na AB chwytamy przede wszystkim drobne wróblowe, a na świecie wirusa stwierdzano głównie u drobiu czy ptactwa wodnego. Przed posiłkiem należy jednak zawsze myć dokładnie ręce, aby ustrzec się przed innymi ewentualnymi dolegliwościami pokarmowymi (np. salmonellą). Kilkadziesiąt lat prac z ptakami na AB pokazało, że przy zachowaniu podstaw higieny prawdopodobieństwo zarażenia się czymkolwiek od ptaków na obozie ornitologicznym jest znikome.

Czy ptak na obozie może mi zrobić krzywdę?

Obcowanie z większością gatunków ptaków chwytanych na Akcji Bałtyckiej jest całkowicie bezpieczne (chwytamy głównie drobne wróblowe), aczkolwiek w przypadku ptaków drapieżnych (szponiaste, sowy), czapli (bąk, baczek) czy niektórych wróblowych (grubodziób, gąsiorek) należy zachować dużą ostrożność z uwagi na ostre dzioby lub szpony. Zasady wyciągania takich gatunków z sieci znajdują się w dostępnej na naszej stronie Instrukcji Pracy Akcji Bałtyckiej. Osoby niedoświadczone powinny powierzyć wyciąganie takich ptaków kierownikowi obozu albo doświadczonym załogantom.

Czy chwytanie ptaków w sieci jest dla nich bezpieczne?

Tak, chwytanie w sieci ornitologiczne jest bezpieczną metodą odłowu dziko żyjących ptaków. Sieci zbudowane są z delikatnej przędzy, a ptaki wyciągane są z nich regularnie co godzinę, od świtu do zmierzchu (a w przypadku większych sieci na ptaki drapieżne – także w nocy, ale co 2-3 godziny).

Czy mogę otrzymać zaświadczenie o pobycie na obozie ornitologicznym Akcji Bałtyckiej?

Tak, w tym celu należy zgłosić się (mailowo lub telefonicznie) do Zespołu Organizacyjnego Akcji Bałtyckiej. Takie zaświadczenia są ostatnimi laty coraz częściej wydawane i przydają się np. w CV lub przy ubieganiu się o stypendium na uczelni.

Witaj, nieznajomy

Przysłowie na dziś

Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo z gaju.

Polskie

Nasz sponsor: BioExperts